Copyright © 2020

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście

Wszelkie prawa zastrzeżone

odw@port.szczecin.pl +48 91 43 08 222

Skontaktuj się z nami

ul. Bytomska 7

70-603 Szczecin 

Odwiedź nas

Z wysokich traw i kamieni wypływają strużki czystej wody, tryskają źródliska. Potoczek spływa z płaskich szczytów Gór Odrzańskich, by po 20 kilometrach tworzyć głośno pędzący potok. Mimo niewielkiej wysokości 634 metrów n.p.m.  niełatwo  się tu dostać. Jedyną dostępną drogę, przegradza szlaban poligonu czeskich żołnierzy. Jeden dzień w roku, w towarzystwie czeskich piechurów można ruszyć w niedostępne miejsca.

Na Dźwiękowym Szlaku Odry, pierwszym, pięknym i stale dostępnym miejscem  jest źródełko Maria ze Skaly w miejscowość Odry. Spływające ze skał potoczki zasilają rzekę. W rozpadlinie skalnej figurka i zastępy gipsowych aniołków, które zostawiają tu Czesi przyjeżdżający zaczerpnąć żywej wody. Brzegów pilnuje zwinny zimorodek łowca, głośnymi okrzykami wyznaczający swe nadrzeczne terytorium. Granice Polski Odra pokonuje już jako duża rzeka. Rwie kamiennym dnem rozpędzając się przed długą podróżą.

Oderquellen

 

Zwischen hohen Gräsern und Steinen fließen Rinnsale klaren Wassers, Quellen sprudeln hervor. Das Wasser fließt von den flachen Gipfeln der Oderberge herab und bildet nach 20 Kilometern einen laut rauschenden Bach. Trotz der geringen Höhe von 634 Metern über dem Meeresspiegel ist es nicht einfach, hierher zu kommen. Die einzige zugängliche Straße ist durch eine Absperrung des tschechischen Truppenübungsplatzes blockiert. An einem Tag im Jahr kann man sich in Begleitung von tschechischen Wanderern in diese unzugängliche Gegend begeben.

Der erste, jederzeit zugängliche und schöne Ort auf der „Akustischen Oderroute“ ist die Quelle am Mariastein in der Ortschaft Odry. Aus den Felsen fließende Wasserläufe speisen den Fluss. In der Felsspalte befinden sich eine Figur der Muttergottes und eine Schar von Gipsengeln, die von Tschechen, die hierherkommen, um das lebendige Wasser zu schöpfen, aufgestellt wurden. Die Ufer werden von einem flinken Eisvogel bewacht, der mit lauten Rufen sein Revier am Fluss markiert. Die Oder durchquert die polnische Grenze als großer Fluss. Sie reißt durch das Steinbett und wird auf ihrer langen Reise immer schneller.

Pustułki w porcie Koźle

Koźle to pierwszy port na rzece, kiedyś największy na Odrze, 100 lat temu drugi w ilości ładunków w całej Europie. Jego historia niczym echo odbija się w opustoszałych dziś basenach portowych. Stąd ruszano z ładunkiem w dół ku miastom, morzom, oceanom. Sunęły barki holowane przez parowce w rzecznych pociągach, barki-domy Ślązaków, którzy stanowili swoistą  łodziarską kastę o bogatych tradycjach.

Po wojnie na Odrę przenieśli się częściowo łodziarze z Wisły, na swoich acz upaństwowionych barkach. Dziś niewielu pamięta rodziny z pokolenia na pokolenie mieszkające na barkach. Baseny portowe w Koźlu stoją puste. Panuje tu portowa cisza przerywana pluskiem ryb i piskiem zimorodków. Wczesną wiosną teren portu opanowują pustułki. Głosy sokołów odbijają się w olbrzymich, pustych basenach.

Turmfalken im Hafen von Koźle

Koźle ist der erste Hafen am Fluss, einst der größte an der Oder und vor 100 Jahren der zweitgrößte, gemessen am Frachtaufkommen, in Europa. Seine Geschichte klingt in den heute verlassenen Hafenbecken nach. Von hier aus wurden die Güter zu den Städten, Meeren und Ozeanen transportiert. Die Kähne wurden von Dampfern in Flusszügen geschleppt, Hausboote der Schlesier, die eine besondere Schifferkaste mit reichen Traditionen darstellten.

Nach dem Krieg zogen einige Schiffer von der Weichsel mit ihren verstaatlichten Kähnen an die Oder. Heute erinnern sich nur noch wenige an die Familien, die von Generation zu Generation auf den Lastkähnen lebten. Die Hafenbecken in Koźle stehen leer. Die Stille des Hafens wird durch das Plantschen der Fische und das Pfeifen der Eisvögel unterbrochen. Im zeitigen Frühjahr erobern Turmfalken das Hafengebiet. Die Stimmen der Falken hallen in den riesigen, leeren Becken wider.

Prom

Solownia, nadodrzańska część Zdzieszowic. W miejscu dawnego portu solnego pływa poprzecznie jeden z ostatnich promów. Zawieszony na leżącej na dnie linie, napędzany siłą ludzkich mięśni niczym wahadło odrzańskiego zegara, regularnie, od setek lat przewozi pasażerów.

Blaszane pudło rezonuje w wąskiej dolinie, klapa wjazdowa uderza o wybrukowane nabrzeże. Mężczyźni prowadzą rozmowy w trakcie przeprawy, głosy ptaków odbijają się od wysokich drzew. Przez chwilę donikąd niespieszno. Można zwolnić, spotkać sąsiada, wymienić uściski dłoni.

Dawniej w ten sposób rozbrzmiewały obydwa brzegi. Dziesiątki ręcznych promów łączyły brzegi. Na całej Odrze zostały dzisiaj cztery promy. Lecą łabędzie, wolno zachodzi wiosenne słońce. Prom wraca na drugi brzeg a w wąskiej dolinie słychać nawoływania puszczyka.

Fähre

Solownia, ein Teil von Zdzieszowice am Fluss. An der Stelle des ehemaligen Salzhafens verkehrt hier eine der letzten Fähren. Festgemacht an einem auf dem Flussgrund verlaufenden Seil, angetrieben von menschlichen Muskeln wie ein Pendel einer Oder-Uhr, befördert sie seit Hunderten von Jahren ihre Passagiere.

Eine Blechkiste vibriert im engen Tal, die Auffahrtsrampe stößt auf den gepflasterten Kai. Männer unterhalten sich bei der Überfahrt, die Stimmen der Vögel werden durch die großen Bäume widerhallt. Einen Moment lang hat keiner nirgendwohin eilig. Man kann verlangsamen, einen Nachbarn treffen, sich die Hände schütteln.

In der Vergangenheit haben beide Ufer auf diese Weise geklungen. Dutzende von handbetriebenen Fähren verbanden sie. Heute gibt es vier Fähren auf der gesamten Oder. Schwäne fliegen vorbei, die Frühlingssonne geht langsam unter. Die Fähre kehrt ans andere Ufer zurück und die Rufe des Waldkauzes sind in dem engen Tal zu hören.

Stocznia

Malczyce jak soczewka skupiają większy obraz Odry. Ta niewielka miejscowość otoczona  łęgami leży z boku dzisiejszych szlaków. W krajobrazie rzeki i w architekturze miejscowości zapisana została historia ich długiego współistnienia. Położenie wyznaczył bród, a teren naturalnie nadawał się do załadunku. Tędy transportowano węgiel z wałbrzyskich kopalni w dół do Berlina, Szczecina. Była tu papiernia, cukrownia, przemysłowa infrastruktura. Przed wojną funkcjonowały tu 3 stocznie budujące barki i statki. Z przystanku rzecznego parowcem niczym pekaesem dwa razy dziennie były kursy do pobliskiego Lubiąża. Do dziś Malczyce brzmią dźwiękami rzeki. Rzeczna stocznia buduje barki, które wiosną spłyną ku dalekim krainom. Jest też największy nad Odrą czapliniec, który można obserwować z drugiego brzegu, siedząc w ruinach po papierni. Dźwięki budowanego kadłuba słychać niesione porannym wiatrem, biją dzwony pobliskiego kościoła.

Za sprawą mieszkających dziś nad Odrą Łemków usłyszeć można cerkiewne, wielogłosowe śpiewy. Jutro zwodowana zostanie wielka barka. Młoty, szlifierki, dźwigi kończą swój kilkumiesięczny trud.

Polecane miejsca to niedaleki klasztor w Lubiążu, drugi co do wielkości obiekt pocysterski w Europie,  Ścinawa z przyjaznym portem i ukryty w starorzeczu maleńki Dziewin.

Werft

Wie eine Linse fokussiert Malczyce das Gesamtbild der Oder. Diese kleine, von Wiesen umgebene Stadt liegt am Rande der heutigen Routen. Die Geschichte ihrer langen Koexistenz ist in der Flusslandschaft und in der Architektur der Ortschaft festgehalten. Der Standort war durch eine Furt geprägt, und das Gelände war von Natur aus zum Verladen geeignet. Die Kohle aus den Bergwerken von Wałbrzych wurde auf diesem Weg nach Berlin und Szczecin transportiert. Es gab eine Papierfabrik, eine Zuckerfabrik und die industrielle Infrastruktur. Vor dem Krieg gab es 3 Werften, die Lastkähne und Schiffe bauten. Von der Anlegestelle aus verkehrte zweimal täglich ein Dampfschiff in das nahe gelegene Lubiąż. Noch heute erklingt Malczyce wie ein Fluss. In der Flusswerft werden Lastkähne gebaut, die im Frühjahr in ferne Länder fahren. Hier befindet sich auch die größte Graureiherkolonie an der Oder, die vom anderen Ufer aus zu sehen ist, wenn man mitten in den Ruinen der Papierfabrik sitzt. Geräusche des Schiffsbaus sind im Morgenwind zu hören und die Glocken der nahen Kirche läuten.

Dank den an der Oder lebenden Lemken kann man den mehrstimmigen, orthodoxen Gesang hören. Morgen wird ein großer Lastkahn zu Wasser gelassen. Hämmer, Schleifmaschinen und Kräne beenden ihre monatelange Arbeit.

Empfehlenswert sind das nahe gelegene Kloster in Lubiąż, die zweitgrößte zisterziensische Klosteranlage in Europa, Ścinawa mit seinem freundlichen Hafen und das winzige Dziewin, das sich im ehemaligen Altwasser versteckt.

Nocny rajd z krzykliwymi

Łęgi Odrzańskie to brama swobodnie płynącej rzeki, tu kończą się ostatnie jazy i śluzy. Tutejsze lasy łęgowe, łąki i bagna to unikalne nadrzeczne systemy leśne w Europie. Z całym swym dobrodziejstwem zwierząt i roślin. To kraina łabędzia krzykliwego, który powrócił pod koniec XX wieku, po latach niebytu. Podczas ostrej zimy setki ptaków zlatują tu z północy. Kiedy zamarzną starorzecza i mniejsze akweny Nadodrza łabędzie w stadach nocują na płynącej rzece. Nocą ich głosy niosą się tworząc najpiękniejsze koncerty przetykane świstem lotek łabędzi niemych, łysek, perkozów, czapli, gęsi. W niebieską pełnię księżyca rozświetlają się zakola rzeki. Wysoki stan wody w rzece budzi respekt, stalowe masy przesuwają się z głośnym szumem. Na rzece widać snopy świateł i słychać niski dźwięk silników. Wysoką wodę i księżyc postanowił wykorzystać spóźniony kapitan. W Naroczyckim Łęgu zimuje setka łabędzi krzykliwych, są poruszone i przestraszone niezwykłym spektaklem, podrywają się i wzbijają do lotu, ich głosy odbijają się od ściany lasów porastających oba brzegi. Zestaw barek ze starym pchaczem rozcina nurt rzeki.

Polecane miejsca: Naroczycki Łęg, Ujście Baryczy, skarpy storczyków w Orsku a dla wodniaków dźwiękowy rejs łodzią lub kajakowy spływ między Lubiążem, Ścinawą a uroczą Chobienią.

Nachtwanderung mit den Singenden

Das Auenschutzgebiet „Łęgi Odrzańskie“ ist das Tor zum frei fließenden Fluss, wo die letzten Wehre und Schleusen enden. Die hiesigen Auenwälder, Wiesen und Sümpfe sind einmalige Auenwaldsysteme in Europa. Mit all ihrer Tier- und Pflanzenwelt. Dies ist das Land des Singschwans, der Ende des 20. Jahrhunderts nach jahrelanger Abwesenheit zurückkehrte. In strengen Wintern fliegen Hunderte von Vögeln aus dem Norden hierher. Wenn Altgewässer und alle anderen kleinen Gewässer an der Oder zufrieren, verbringen die Schwäne die Nacht in Schwärmen auf dem fließenden Fluss. Nachts geben ihre Stimmen die schönsten Konzerte, unterbrochen vom Pfeifen der Schwungfeder von Höckerschwänen, Blässhühnern, Haubentauchern, Reihern und Gänsen. Bei blauem Vollmond werden die Flussschleifen beleuchtet. Der hohe Wasserstand des Flusses erweckt Ehrfurcht, Wassermassen bewegen sich mit lautem Getöse. Auf dem Fluss sind Lichterketten zu sehen und das leise Geräusch von Motoren ist zu hören. Das Hochwasser und den Mond beschloss der späte Kapitän auszunutzen. Hundert Singschwäne überwintern auf der Aue „Naroczycki Łęg“. Aufgeregt und erschrocken von dem ungewöhnlichen Anblick erheben sie sich und ergreifen die Flucht, wobei ihre Stimmen von dem Wald an beiden Ufern widerhallen. Eine Reihe von Lastkähnen mit einem alten Schubschiff durchschneidet die Flussströmung.

Empfohlene Orte: Aue „Naroczycki Łęg“, die Mündung des Flusses Barycz, die Orchideenhänge in Orsk und für Wasserwanderer eine Klang- oder Kanufahrt zwischen Lubiąż, Ścinawa und dem reizvollen Chobień.

Kruki na Diablej Górze

Na wysokości 440 kilometra rzeki wznosi się zalesiona góra uznawana za środek rzeki. Gdy młody flisak pierwszy raz szedł samospławem, tu wrzucał ofiarny kawałek chleba. O miejscu tym krążą legendy.  O piwie, co wyparowało przez noc z zacumowanej barki, o holownikach-widmo i o dwóch siostrach, które niczym dwa brzegi zastygły w miłości do jednego mężczyzny.

Zimowym rankiem na starorzeczu dwa latające nad głową kruki śpiewają przedziwną pieśń o kobietach co na dwóch brzegach czekają na spełnienie w miłości.

Polecane miejsca: skarpy po lewej stronie przed Bytomem Odrzańskim, starorzecza rozsiane w okolicach Cigacic.

Raben auf dem Teufelsberg

Auf der Höhe des 440 Flusskilometers befindet sich ein bewaldeter Berg, der als Mittelpunkt des Flusses gilt. Als ein junger Flößer zum ersten Mal den Fluss hinunterfuhr, warf er hier ein Stück Opferbrot hinein. Es gibt Legenden über diesen Ort. Über das Bier, das über Nacht aus dem vertäuten Kahn verdunstet ist, über die Geisterschlepper und über zwei Schwestern, die wie zwei Ufer in der Liebe zu einem Mann erstarrt sind.

An einem Wintermorgen, über dem Altwasser singen zwei Raben, die über uns fliegen, ein bizarres Lied über Frauen, die an beiden Ufern auf die Erfüllung ihrer Liebe warten.

Empfehlenswerte Orte: Hänge auf der linken Seite vor Bytom Odrzański, Altarme rund um Cigacice.

 

Skarpy w Gostchorzu

Przed Krosnem Odrzańskim dolina rzeki zwęża się a brzegi tworzą wysokie skarpy. Spacerując po morenowych wzniesieniach i wąwozach z łatwością znajdziemy okruchy dawnych  kultur. To ślady pierwszych grodów, wczesnośredniowiecznych osad, którym rzeka zapewniała bogactwo i bezpieczeństwo. Wczesną wiosną liście drzew nie zasłaniają  widoku na rozległy pejzaż Odry. Nad głową słychać powracające z zimowych żerowisk żurawie. Odrzańska legenda przypomina o ptaku Lele, który połknął słońce. A ludzie wysłali Matkę Ptaków by je odzyskała. Mądra Matka kołysanką uśpiła ptaka i wydobyła słońce, które z pomocą żurawi zawiesiła z powrotem na niebie. Odwieczny cykl wiosennych powrotów żurawi zwiastował mieszkańcom Nadodrza upragniony koniec zimy i coraz mocniej grzejące słońce.

Polecane miejsca: starorzecza, ujście Gryżynki na 500 kilometrze, Gostchorze i jego skarpy, ujście Nysy i Jezioro Krzesińskie do którego można wpłynąć prosto z Odry.

Böschungen in Gostchorze

Vor der Stadt Krosno Odrzańskie verengt sich das Flusstal und die Ufer bilden hohe Steilhänge. Bei einem Spaziergang zwischen den Moränenhügeln und Schluchten kann man mühelos Überreste alter Kulturen finden. Dies sind die Spuren der ersten Städte, frühmittelalterliche Siedlungen, die durch den Fluss zum Wohlstand und Sicherheit gelangten. Im zeitigen Frühjahr verdecken Blätter der Bäume den Blick auf die weite Oderlandschaft nicht. Über den Wolken kann man Kraniche hören, die von ihren Winterquartieren zurückkehren. Eine Oder-Legende erzählt von dem Vogel Lele, der die Sonne verschluckt hat. Und die Menschen schickten die Vogelmutter, um sie zurückzuholen. Die weise Mutter schläferte den Vogel mit einem Schlaflied ein und holte die Sonne zurück, die sie mit Hilfe der Kraniche wieder an den Himmel hängte. Der ewige Zyklus der Frühlingsrückkehr der Kraniche kündigte den Bewohnern des Oderlandes das lang ersehnte Ende des Winters und die immer wärmer werdende Sonne an.

Empfehlenswerte Orte: Altgewässer, die Mündung des Flusses Gryżynka am 500. Kilometer, Gostchorze und seine Böschungen, die Mündung des Flusses Nysa und der See Krzesińskie, von dem aus man direkt auf die Oder gelangt.

Most w Kłopocie

Wody Nysy Łużyckiej wpływają do Odry, a rzeka współdzieli brzegi między Polskę i Niemcy. Płynąc z góry rzeki, uwagę zwraca zniszczony w trakcie wojny most. Dawniej łączył dwie miejscowości leżące po obu brzegach Odry. Nieodbudowany i nierozebrany jest rzecznym pomnikiem przeszłości i doskonałą platformą widokową. Odra jest rzeką, która czasem łączy a czasem dzieli. Płyniemy wiosną, w miejscach dawnych przepraw promowych, na brzegach, w łodziach, widać ludzi a na główkach ostróg siedzą wędkarze. Z wyrazem spokoju patrzą w jej nurt. Zimowym popołudniem przy zniszczonym moście, słychać samochodowe radio grające niemieckie piosenki. Tak blisko, a tak daleko. Lekceważąc granicę, świszcząc lotkami przeleciało stado łabędzi, potem szły gęsi, a krótkie zimowe popołudnie zakończył koncert syreny z pobliskiej remizy strażackiej.

Brücke in Kłopot

Die Lausitzer Neiße mündet in die Oder, und der Fluss teilt seine Ufer zwischen Polen und Deutschland. Während man flussaufwärts fährt, wird die Aufmerksamkeit auf die Brücke gelenkt, die im Krieg zerstört wurde. Sie verband einst zwei Städte an beiden Ufern der Oder. Nicht wieder aufgebaut und nicht abgebaut, sie ist ein Flussdenkmal der Vergangenheit und eine hervorragende Aussichtsplattform. Die Oder ist ein Fluss, der sich manchmal vereinigt und manchmal trennt. Wir sind im Frühjahr unterwegs, an Stellen, an denen früher Fähren verkehrten, an den Ufern, in Booten, sind Menschen zu sehen und Angler sitzen auf den Köpfen der Buhnen. Sie schauen mit einem Ausdruck der Ruhe in die Strömung. An einem Winternachmittag hört man an der zerstörten Brücke ein Autoradio, das deutsche Lieder spielt. So nah und doch so fern. Ohne auf die Grenze zu achten, flog ein Schwarm Schwäne vorbei, gefolgt von Gänsen, und der kurze Winternachmittag endete mit der Sirene der nahen Feuerwache.

Tajemnice Bobrów

Przy kanale Odra - Sprewa na wysokiej skarpie po której suną szynobusy, urzędują bobry. Tym kanałem można dopłynąć do Berlina, który jest już całkiem blisko. W ciszy przerywanej przejazdem pociągu suwają i łamią gałęzie bobry budujące żeremie. Jest ciemno, przestraszone hałasem zwierzęta wracają pod wodę głośno stukając ogonami o powierzchnię wody.

Geheimnisse der Bieber

Am Oder-Spree-Kanal, auf einem hohen Damm, über den die Schienenbusse gleiten, sind Biber zu Hause. Durch diesen Kanal kann man Berlin erreichen, das schon recht nah ist. In der Stille, die durch die vorbeifahrenden Züge unterbrochen wird, schleichen die Biber, sie brechen Äste ab und bauen ihre Burgen. Es ist dunkel, und die Biber, die durch den Lärm erschreckt werden, kehren unter Wasser zurück und schlagen heftig mit ihren Schwänzen auf die Wasseroberfläche.

Dopływy

Dawniej w szkołach nadodrzańskich jednym z obowiązkowych tematów "kutych" na pamięć były kolejne dopływy Odry. Tak więc: Opawa, Olza, Mała Panew, Psina, Nysa Kłodzka, Oława, Ślęża, Bystrzyca, Widawa, Cicha Woda, Kaczawa, Zimnica, Barycz, Gryżynka, Bóbr, Nysa Łużycka, Pliszka, Ilanka, Warta, Myśla, Słubia, Rurzyca, Tywa, Pniewa, Płonia, Chełszcząca, Ina, Krępa. To najważniejsze. Każdy niezwykły, dokładając swe wody do głównego nurtu staje się częścią Odry. To miejsca do słuchania rzeki polecane całorocznie.

Nebenflüsse

In der Vergangenheit gehörten die verschiedenen Nebenflüsse der Oder zu den Pflichtthemen, die in den Schulen entlang der Oder auswendig gelernt werden mussten. So: Opawa, Olza, Mała Panew, Psina, Nysa Kłodzka, Oława, Ślęża, Bystrzyca, Widawa, Cicha Woda, Kaczawa, Zimnica, Barycz, Gryżynka, Bóbr, Nysa Łużycka, Pliszka, Ilanka, Warta, Myśla, Słubia, Rurzyca, Tywa, Pniewa, Płonia, Chełszcząca, Ina, Krępa. Diese sind die wichtigsten. Jedes ungewöhnliche Gewässer, das sich dem Hauptstrom anschließt, wird zu einem Teil der Oder. Dies sind Orte, an denen man das ganze Jahr über dem Fluss lauschen kann.

Wierzba, Porzecze

Na Porzeczu wieje wiatr. Rzeka za ujściem Warty jest już szeroka i wielka. Siedzimy na piaszczystej wysokiej wydmie w kompleksie starorzeczy, łąk i wydm. Wieje wiatr. Wracają gęsi i żurawie. Krzyczy bielik. Stara wierzba łamana przez zimowe wiatry trzeszczy i jęczy. Kiedy się przewróci jej martwy pień nadal będzie domem dla wielu gatunków. W tym świecie śmierć jednego staje się życiową szansą dla innego gatunku. Pradawne wrzeciona czasu zaplatają się. Porzecze trwa w swym pierwotnym charakterze oddając dawny wygląd doliny dolnej Odry.

Weide, Porzecze

Bei Porzecze weht der Wind. Der Fluss jenseits der Warthemündung ist bereits breit und groß. Wir sitzen auf einer sandigen hohen Düne in einem Zusammenspiel von alten Flussgewässern, Wiesen und Dünen. Der Wind weht. Gänse und Kraniche kommen zurück. Ein Seeadler schreit. Eine alte, vom Winterwind gebrochene Weide knarrt und ächzt. Wenn sie umkippt, wird ihr toter Stamm noch viele Arten beherbergen. In dieser Welt wird der Tod des einen zu einer Lebenschance für den anderen. Die alten Spindeln der Zeit verflechten sich. Die Landschaft bei Porzecze hat ihren ursprünglichen Charakter beibehalten und spiegelt das frühere Aussehen des unteren Odertals wider.